islandia - spontan - 2006
we wrzesniu (a dokladniej w 2 polowie wrzesnia)spelniamy swoje marzenie-wyjerzdzamy na islandie.
wyspe niepowtarzalna i jedyna.
naszym celem oprocz typowo turystycznego odwiedzania ciekawych miejsc jest:
spontaniczne przebywanie i obserwacja czegos
co jest duzo ciekawsze od wszystkiego innego na swiecie - mianowicie:ludzi.
jak na typowy spontan przystalo nie planujemy wiele.
chcemy poprostu podgladac ludzi,posmakowac szczypty ich wyspairskiego zycia,
uczknac choc odrobine z tego niepowtarzalnego klimatu - wyspy daleko od wszystkiego
ktora przez wieki mimo tysiaca zmian nie zmienila jezyka i kultury jej mieszkancow,
ziemii ktora poprzez swoja unikalnosc uczy.
chcemy odurzyc sie zapachem miejsc ktore pamietaja zamierzchle czasy
i tak jak male dzieci siedziec i patrzec
z otwarta buzia i pelnymi wiary oczyma.
chcemy spogladac i uczyc sie swiata
bo mimo iz swiat ma jakies granice to tak naprawde owe granice znajduja sie w nas
i tak jak wszyscy podroznicy marzyciele z tego wyjazdu chcemy wyniesc jak najwiecej.
chcemy wysluchac lekcji jaka daje nam swiat i ktora wydaje sie wazniejsza od wszystkiego innego
mianowicie lekcji zycia
w tym wlasnie dzienniku zamieszczamy nasze pomysly i plany
tak aby niezapomniane zostalo to co przezylismy...
Luke & Chris
